Dziś przeczytałam w magazynie trendenser, że istnieje coś takiego, jak styl goeteborski. Inspirowany wnętrzami tworzonymi przez stylistów agencji nieruchomości, takich jak Alvhem czy Stadshem. Jasne, słoneczne wnętrza z czarno-białymi dodatkami. Gdzieniegdzie przewijające się klasyki design'u i skandynawskiego retro. Od siebie dodałabym jeszcze akcenty kolorystyczne.
I powiem szczerze, dla mnie ten styl, to kwintesencja stylu skandynawskiego. Z tym go identyfikuję. I w takim stylu urządzam też swoje mieszkanie. Przynajmniej się staram.
Chociaż plamy koloru, jak najbardziej pasują do obecnej pory roku, to mimo wszystko, ja najlepiej czuję się w palecie monochromatycznej. Biały, czarny, szary, jasne drewno. To jest to!
Przyznam się Wam szczerze, że kolorowe poduszki na kanapie, już mnie odrobinkę męczą, chyba ograniczę je tylko do jednego koloru. Wiem, wiem, kobieta zmienną jest :)
Z kolorami spróbuję poszaleć w innym wnętrzu, ale o tym za jakiś czas. A tymczasem zapraszam, na krótki przegląd wnętrz B&W.
Źródło: Pinterest (tam też znajdziecie więcej inspiracji).
PS. Jak może zauważyliście, dokonałam małych "upiększeń" w pasku bocznym bloga. Jak Wam się podobają? Jest czytelniej? Bardzie przejrzyście? Będę wdzięczna za Wasze opinie.
Myślę też o nowym logo, ale na razie nie mam natchnienia :) Może jakieś pomysły, podpowiedzi?
PS. Jak może zauważyliście, dokonałam małych "upiększeń" w pasku bocznym bloga. Jak Wam się podobają? Jest czytelniej? Bardzie przejrzyście? Będę wdzięczna za Wasze opinie.
Myślę też o nowym logo, ale na razie nie mam natchnienia :) Może jakieś pomysły, podpowiedzi?
















