Ja już w domu... i szybciutko pędzę dzielić się z Wami dalszymi wrażeniami ze Szwecji. A więc...
Na targach widać już wiosnę.W tym roku będzie mniej kolorowa niż poprzednia. Królują pastele i naturalne materiały. U wielu producentów widać dziergane na drutach pufy i siedziska - fajna inspiracja, dla tych co lubią ręczne robótki.
A co do samych targów. Są plusy i minusy. Porównując z duńskim Formlandem, tutaj było bardziej chaotycznie. Dwie ogromne hale, niezbyt przejrzyście podzielone tematycznie. Dużą zaletą jest możliwość fotografowania, co pozwala utrwalić co ciekawsze rzeczy. A przy takim ogromie wrażeń na raz jest to bardzo istotne. Dzięki temu mogę Wam pokazać co widziałam.
Jutro ciąg dalszy. Uciekam odpoczywać po podróży.





Już nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć!!! Podoba mi się i to bardzo szczególnie chlebki i doniczka z brzozy :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
W.
Fajnie! Zazdroszczę wyjazdu i czekam na kolejne zdjęcia. :)
OdpowiedzUsuń na zawsze